|
|
2011-10-08
|
| Jestem samotna!!! "czasami trzeba czekać na drógą połówkę....a potem jeszcze trzeba czekać...." |
|
Komentarzy:
0
|
|
Niepojęte !!!
2011-09-16
|
Wyniki naszych badań z płynu są kiepskie wszystkie wskaźniki (cytoza, białko) zamiast spadać to rosną.....
Jednak posiew wychodzi jałowy, czyli bez bakterii...dziwne ....hym....
Spytałam o to naszą lekarz prowadzącą, starszą kobietę, chirurga, zdaje się z doświadczeniem......
W odpowiedzi usłyszałam jedynie jak obraca się na pięcie i wychodzi....
Ja pewnych rzeczy nie pojmuję ale żeby specjalista w tej dziedzinie tego nie wiedział....niepojęte!!! |
|
Komentarzy:
0
|
|
Plama !!!
2011-09-16
|
Płyn mózgowo-rdzeniowy który kapie nam z głowy do pojemniczka przyczepionego do łóżka wygląda jak zwykła woda...a jednak jest w nim miliony bakterii, tego cholernego gronkowca...
Pielęgniarki opróżniają pojemnik dwa razy na dobę... gdy rano wstałam pojemnik był pusty jednak na podłodze zastałam wielką kałużę owego płynu......
Gdy poprosiłam panią od sprzątania o wyczyszczenie i zdezynfekowanie tego miejsca usłyszałam jedynie: "A po co ?"i wyszła.
Jednak już po chwili zjawiła się by rzucić na ziemie kilka papierowych ręcznikow i znów nas zostawiła.....
Teraz gronkowca mamy już na całej sali.... |
|
Komentarzy:
0
|
|
SMS !!!
2011-09-08
|
Dostałam niedawno smsa od koleżanki, która dowiedziała się że leżę z dzieckiem na tym oddziale( przepisuje słowo w słowo z telefonu):
Co? my mieliśmy na chirurgii też "wakacje" zarazili syna gronkowcem:( w ciężkim stanie był cały pocięty na brzuchu tyle drenów miał:(.....
Ropa w brzuchu:( w dużo miejscach ją pocięli żeby ropa zleciała...synka w 7 miejscach:( i 2 tygodnie na otwartych ranach leżał:(
Powiedzcie jak mam zaufać tym lekarzom, oddałam moje dziecko w ich ręce...
|
|
Komentarzy:
0
|
|
Kosze na śmieci!!!
2011-09-08
|
Na oddziale na którym leżę, na każdej sali są dwa kosze na śmieci: odpady komunalne z niebieskim workiem i odpady medyczne z czerwonym workiem....
Kosze są kilkakrotnie w ciągu dnia wypróżniane, problem w tym jak.....
Panie sprzątaczki kosz z odpadami komunalnymi zwyczajnie wynoszą i wyrzucają jednak problem się pojawia gdy kosz z odpadami medycznymi, czyli sprzykawkami, igłami i milionem bakterii zostaje wyprózniony bez worka a jedynie- panie wyjmują zawartość rękami i przenoszą przez cały korytarz oddzialu szpitalnego chirurgii dziecięcej w Olsztynie....
I JAK TU SIĘ NIE ZARAZIĆ.... |
|
Komentarzy:
0
|
|
Przygoda z wanną!!!
2011-09-08
|
Drugi dzień w izolatce okazał się naprawdę mało sterylnym dniem....
Myję i dezynfekuje ręcę co kilka minut niestety w wannie, gdyż ten oddział nie posiada umywalek...hym...
Gdy jednak w wannie zaczęła zbierać się woda i dolatywał do nas coraz silniejszy odór szamba, w podskokach pobiegłam do pani od porządków, która po pół godzinie przybiegla z całym sprzętem do udrażniania rur....
Nie zważając na nic przystąpiła do pracy rozbryzgując owo "szambo" na wszystko: nasze łóżka, ubrania, pościel i oczywiście na nas...
Gdy dumna poradzilała sobie z wanna zwyczajnie odeszła zostawiając nas całych brudnych....
Nie ma co, jednak IZOLATKA chroni nas przed nowymi bakteriami... |
|
Komentarzy:
0
|
|
Gronkowiec!!!
2011-09-06
|
Ta niezwykła bakteria potrafi przemienić czyjeś życie w piekło... Nam poprzez zastawkę zaatakowała mózg....leżymy... drenaż zewnętrzny to nic innego jak wystająca rurka z głowy którą skapuje płyn mózgowy,,,,to się nazywa RANA OTWARTA miłe panie trochę chigieny!!!
Wracając do gronkowca... z pytaniem jaki jest wynik posiewu usłyszałam od pewnego lekarza chirurga dziecięcego szpitala w Olsztynie prowadzącego moje dziecko : Nie wiem , nie sprawdziłem ale 99% ludzi, którzy tu leżą mają gronkowca!!!
|
|
Komentarzy:
0
|
|
2011-09-06
|
| Pewna niesympatyczna pani nazywana starszą z pielęgniarek (w każdym razie taka plakietka widnieje na jej fartuchu) według moich dwutygodniowych obserwacji ani razu nie użyła rękawiczek przy podawaniu antybiotyku mojej córce.....Nie jestem pierwsza na tym oddziale, która to zaobserwowała, bo owa pani potrafi " obsługiwać" wszystkie dzieci nie dbając o podstawową zasadę chigieny....(nie mówiąc o otwieraniu nakretek od rurki z lekiem...zębami....co moim zdaniem jej karygodne na oddziale chirurgii szpitala wojewódzkiego..... |
|
Komentarzy:
0
|
|
Izolatka!!!
2011-08-31
|
| Już cały tydzień siedze w izolatce, jest ciężko....nie mogę jej nawet wziąć na ręcę....koszmar. |
|
Komentarzy:
1
|
|
22.12.2010
2010-12-22
|
| Moje przemyślenia, czy potrafie je obrać w słowa. Zwyczajne życie szarej dziewczyny z małego miasteczka, która zawsze miała głowę pełną marzeń a żadnego z nich nigdy nie spełniła. Były chwile pełne szczęścia jak i te gorsze, pełne gorzkich łez. Kochałam i byłam kochana a to było celem mojego jakże przecietnego życia.Zastanawiałam się czy choć jedną chwilę, jedno wspomnienie utkwione w mej pamięci warte jest uwiecznienia. To ta siła, instynkt, który każe nam wyrzucić z siebie wszystko co leży na sercu, po to tylko by,jak nam się wydaje poczuć cudowną ulgę. Opisywanie całego życia było by bezsensowną stratą czasu, jednak w mej pamięci są momenty tak błache i wydawać by się mogło, nie istotne dla nikogo kto przeżywał je ze mną, iż warte są wzrócenia uwagi. Te szczegóły, chwile, tak odległe a jednak tak bliskie mojemu sercu. |
|
Komentarzy:
1
|